A jak Ty znalazłeś pracę?

– Jestem studentem i chciałbym odbyć bezpłatny staż u Państwa.
– A jest Pani dyspozycyjna codziennie od godziny 8 do 16?
– Niestety nie, studiuję dziennie.
– Przykro mi, ale potrzebujemy kogoś dyspozycyjnego.
Ile razy byliście w podobnej sytuacji? Mnie zdarzyło się to kilkakrotnie. Na studiach trzeba zdobyć doświadczenie zawodowe – to jasne, jak słońce. Sarkastyczne żarty na temat ofert pracy są wciąż aktualne i wcale nie są przerysowane: Szukam do pracy osoby młodej, z wyższym wykształceniem i minimum trzyletnim doświadczeniem na podobnym stanowisku. Jak to wszystko pogodzić? Jak znaleźć dobrą pracę podczas studiów? Jak znaleźć pracę w zawodzie?
Studentów pracujących można podzielić na dwie kategorie: tych, którzy pracują, bo chcą zarobić oraz tych, którzy pracują, aby zdobyć doświadczenie w zawodzie. Jeśli komuś uda się połączyć obydwie kwestie, to powinien być naprawdę usatysfakcjonowany. Wiem coś o tym.

 

 

Student, który chce zarobić dodatkowe pieniądze może znaleźć pracę w knajpie, sklepie, biurze obsługi klienta, czy znanym wszystkim call center. W takich miejscach łatwiej jest dopasować grafik do swoich zajęć. A jak szukamy? Pierwszym krokiem jest włączenie komputera i znalezienie ofert, które nas interesują na olx.pl, gumtree.pl i podobnych stronach. Wyszukujemy posadę, wysyłamy CV pod wskazany adres i czekamy. Czekamy, czekamy, czekamy.... Jeśli nikt nie zadzwoni, to po kilku tygodniach powtarzamy procedurę. Warto też szukać ofert na portalach lokalnych i branżowych, żeby nie przeoczyć żadnej z nich. Zapytałam Kaliny, studentki studiów magisterskich na UJ, jaką ona ma receptę na znalezienie pracy: - Przede wszystkim chodzę po sklepach i zostawiam swoje cv, a nóż akurat kogoś szukają. Kolejna sprawa to, tak jak w całym wszechświecie, zasięgamy języka u znajomych i na Facebooku, czy u kogoś nie szukają pracowników. Ale ogólnie idealną pracą dla studentów są sklepy lub recepcje hosteli, więc tam najczęściej szukam swego szczęścia. Luźny grafik, praca w weekendy, to to czego potrzebują studenci.
Druga grupa pracujących studentów, to „zdobywcy doświadczenia" i właśnie do tej kategorii wpisuję się ja. Po pierwsze: profil na LinkedIn, na którym czuję się jak osoba z gorszej planety. Z jakimi osobami kojarzy się ten portal? Z menadżerami, specjalistami, kierownikami i informatykami (prywatna obserwacja). Moje skromniutkie CV z niewielkim doświadczeniem wygląda tam, jak ubogi krewny. Bardziej sprzyjającą platformą jest BaseConnect, którą poznałam tylko dlatego, że dała mi pracę w swoich szeregach. Teraz, wraz z załogą, robimy wszystko, żeby inni też poznali BaseConnect. Portal dla studentów z aspiracjami (można nazwać to reklamą). Ale zanim trafiłam do BaseConnect... szukałam, jak każdy z nas – pracuj.pl i OLX. Mogę śmiało powiedzieć, ze wysyłałam CV hurtowo – szukałam w dziennikarstwie, marketingu i Human resources. Niektórzy pracodawcy dzwonili, ale oczekiwali ode mnie pracy od 8 do 16. Codziennie. Warto zaznaczyć, że szukałam głównie bezpłatnych staży. Ale w końcu się udało! Piszę, rekrutuję, sama wybieram godziny pracy, a moje CV robi się coraz bogatsze.
Jeśli nie masz doświadczenia w wymarzonym zawodzie, to nie dostaniesz pracy na wysokim stanowisku i nie od razu będziesz zarabiał krocie. A podobno młodzi ludzie myślą w taki sposób. Pewne jest jedno: bez stażu się nie obejdzie. I rada jest jedna: praktykuj i zbieraj doświadczenie podczas studiów, bo później rodzice nie będą chcieli Cię utrzymywać. A teraz wszyscy wyłączamy seriale i zaczynamy szukać pracy. Powodzenia!

 

Karolina Marciniak

Specjalista ds.rekrutacji

BaseConnect - Platforma społecznościowa dla studentów i absolwentów

 

 

podkarpackie

 15

 

3

 

12 

5

neuvoo-1 


interviewme
7

6

1 

 4

8

 

a0001


lider-rzeszowskiego-sld-szefem-wup-w-rzeszowie


ohp logo big

 

10

  

14

 2

 

money-logo

 

MONSTER WORLDMARK